Polacy rozpoczęli walkę o ESL Pro league! Za nami pierwsze spotkania

Adam Legut

Rozpoczął się turniej ESL Pro League Season 15 Conference, który premiuje awans do najważniejszej ligi csa – ESL Pro League. Na placu boju, w pierwszej rundzie stawiły się dwie polskie formacje: Anonymo i Wisła All In! Games Kraków.

Anonymo miejsce w turnieju zagwarantowało sobie zajmując drugie miejsce w 38 sezonie ESEA Premier. Przypomnijmy, że drużyna Snaxa była o włos od bezpośredniego awansu do EPLa. Zabrakło jednak wygranej w finale, gdzie to rodzima formacja, x-kom Ago łatwo zwyciężyła wynikiem 3:0. Wisła miała jednak dłuższą przeprawę, bowiem musiała wygrać ESL Mistrzostwa Polski.

Porażka Białej Gwiazdy

Jako pierwsi na serwer weszli gracze Wisły, którzy zmierzyli się z wyżej notowanym Godsent. Uczestnicy PGL Major Stockholm, już na pierwszej mapie pokazali, że nie bez powodu byli faworytem spotkania. Nuke, czyli wybór Polaków okazał się łatwą przeprawą dla rywali. Już po stronie antyterrorystów Brazylijczycy dominowali. Pierwszą połowę wygrali 13:2, nie dając żadnych szans Wiśle. Ostatecznie mapa skończyła się wynikiem 16:6.

Polacy nie zamierzali się jednak poddać i po jednostronnej pierwszej mapie szybko przenieśliśmy się na Overpassa. Tam gra naszych reprezentantów wyglądała znacznie lepiej. Pomimo słabszego startu udało się wygrać pierwszą część spotkania 10:5. Po zmianie stron Szpero i jego ekipa przegrali tylko dwa punkty, co dało im bilet na mapę decydującą – Ancient.

Jak to przy meczach Polaków bywa, nie mogło i tym razem zabraknąć nerwów i dramaturgii aż do końca. Po dominacji w pierwszych dwóch starciach, w końcu zobaczyliśmy równą walkę obu ekip. Wisła zaczęła po łatwiejszej stronie CT. Łatwo jednak nie było, ale wynik 7:8 dawał nadzieję na wygraną. Godsent wrzuciło jednak piąty bieg i szybko zdobyło aż 5 punktów meczowych. Mimo takiej straty Wiślacy popisali się świetnym powrotem i doprowadzili do dogrywki. Tam również nie zabrakło emocji. W doliczonym czasie gry lepsi okazali się Brazylijczycy, wygrywając 22:19, a całe spotkanie 2:1

Mimo porażki w pierwszym meczu Wisła może mieć jeszcze nadzieję na awans. Turniej odbywa się w formacie podwójnej eliminacji, co oznacza, że Polacy spadają do drabinki przegranych. W tej części nie można już sobie pozwolić na porażkę. W czwartek Wisła All In! Games Kraków spotka się z Eternal Fire.

Łatwa wygrana Anonymo

Los łagodniej potraktował zawodników Anonymo. Trafili oni na Order, czyli drużynę z niższej półki. Polacy stanęli jednak przed niełatwym zadaniem wybrnięcia z roli faworyta. Spotkanie rozpoczęliśmy od Vertigo, wyboru Anonymo. Pierwsza, wyrównana część spotkania, zakończyła się wynikiem 7:8 dla ekipy Snaxa, ale po zmianie stron zobaczyliśmy dominacje naszych zawodników. Po szybkim 16:9 przenieśliśmy się na wybór Order.

Australijczycy z pewnością nie zaskoczyli pickiem, bowiem Mirage to ich najlepsza i najczęściej grana mapa. Jak się okazało Anonymo było przygotowane także i na to. Polacy bez większych kłopotów uporali się z rywalem, wygrywając 16:10. W całym spotkaniu najlepszy był Rallen, który zdobył 40 fragów.

Kei, Matty oraz N0tice z falstartem

Gracze Wisły i Anonymo to nie jedyni reprezentanci naszego kraju w turnieju, bowiem w Sprout występuje Kamil „KEi” Pietkun, a w EC Brugge Mateusz „matty” Kołodziejczyk i Mateusz „n0tice” Wolniak. Cała trójka nie będzie dobrze wspominać pierwszego dnia. Sprout przegrało z Extra Salt 2:1, a EC Brugge musiało uznać wyższość Mad Lions, które jest trenowane przez Kubena.

Harmonogram Polaków na środę:

  • 13:30 MAD Lions – LDLC
  • 13:30 EC Brugge – Sharks
  • 16:45 Renewal – Sprout
  • 20:00 Anonymo – Movistar Riders

Anonymo ESL Pro League Wisła All In! Games Kraków
ABOUT AUTHOR

Adam Legut

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *